Etykiety

candy (53) moje prace (158) na zamówienie (44) polecam (62) prace mojej córki (17) przyroda (14) schematy (18) zabawy i wyróżnienia (20) świątecznie (79)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje prace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje prace. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 grudnia 2025

Easy sweater od Dagny Zielińskiej



 
                Ukończyłam już jakiś czas temu mój wymarzony sweter, #Easysweater od @dagnazielinska_knit. 
Materiał z którego dziergałam, to air od dropsa i prime od cardiff, luksusowo miało być i tak wyszło. Jednak coś poszło nie tak, bo od kilku dni, to mój mąż ma piękny, milusi i luksusowy sweter. Blokowanie z XS zrobilo L. Chyba każda dziewiarka w swoim dzianym życiu popełniła taki błąd, ja jeszcze go dodałam do kwadratu. Owszem prawie zmieściłam się w próbce i tu powinna mi się zapalić dobra czerwona lampka. Co zrobiłam wzięłam druty o rozmiar większy i zaczęłam dziergać. Co powinnam zrobić? Mianowicie kolejna próbkę na tych 6, zmierzyć wyprać, poczekać cierpliwie by wyschła 😅 zmierzyć, przeliczyć i dopasować do wzoru, bardzo dobrego, bo @dagnazielinska_knit w swoim e-booku zrobiła kawał dobrej roboty.

Kilka dni zajęło mi oswojenie się dziewiarską mgłą pomroczności, którą przeżyłam i doszłam do siebie. Wiem jedno, zrobię swój pierwszy sweter z e-boka Dagny!

Ps. Mąż zadowolony!





 Do miłego Small Megi

niedziela, 1 września 2024

Witaj wrześniu Hello september!



Wreszcie udało mi się skończyć kamizelkę i to jeszcze w sierpniu, jednak dopiero dziś udało mi się ją obfocić. Pomysłów na wiekowy moherek było wiele, jak również prób przeróżnych wzorów kamizelek również. Jednak szczęśliwym, wymęczonym i wygranym okazał się darmowy wzór Copenhagen ze strony #hobbii, autorstwa Maria Sølvtofte z delikatną moją modyfikacją. Pomocny był na yt ten film.

Kolor petarda, choć nie wiem czy mój, jednak będzie grzał, to pewne, mimo iż dziś rozpoczynający się wrzesień,  nie zapowiada spadku temperatury. 

Rozmiar M, włóczka to moherek z aniluxa, rozmiar drutów 2 i 3.5.

dekolt

tył i połączenie ramion
rękaw/pacha



niedziela, 11 sierpnia 2024

Mała forma szydełkowa

Robiąc moją entą wersję kamizelki moherowej straciłam całkiem do niej cierpliwość. Musiałam czymś zając ręce i wyczyścić głowę, by ją w końcu skończyć. Padło na szydełko i ostatni (mam nadzieję, że nic już nie znajdę) akrylowy biały motek. Po przeszukaniu kilku stron i pooglądaniu kilku filmów na YT i parunastu rolek na IG znalazłam coś, co mi się spodobało. 

Szydełkowa torebka.





Robiłam szydełkiem 4,5 m i ręcznie wszyłam zamek, bardzo przyjemnie się robiła ta robótka. Jeszcze myślę, by doszyć aplikację ze Świnką Pepą i mała panna, z rodziny, będzie miała torebkę na swoje dziewczęce skarby.


Pomocne linki torebka i pasek.

Do miłego Small Megi

PS słuchałam tego autoreklama 😀

poniedziałek, 22 lipca 2024

Beret w środku lata?

Tak jest! Beret w samym środku upalnego lata na szydelku popełniła i jestem dumna, że mogę go wam pokazać, bo jest to coś, co ukończyłam i jest gotowe do noszenia. Słabo coś mi idzie kończenie projektów.

W lutym tego roku, brat mojego męża spytał czy mu zrobię beret? Trochę mnie tym zaskoczył, bo raczej nie jest fanem dzierganych wyrobów, a ty proszę, nie czapka czy szalik tylko beret. Modjęlam się wyzwania i oto jest, gotowy, czeka na właściciela. 




Dziergałam z Alize Cashmiry, poszło 3/4 motka, a szydelko jakiego użyłam to 4.5 m. Nie miałam konkretnego wzoru czy schematu ale yt to kopalnia pomysłów i tutoriali. Jestem mega zadowolona z tej robótki i liczę, że spełni oczekiwania właściciela. 

Do miłego Small Megi 


wtorek, 6 lutego 2024

Czapki na trwającą jeszcze zimę.

Dziękuję za tak fantastyczne słowa pod moim ostatnim postem.

Kamizelka się dzierga, jednak jest pewne ale w związku z tą robótką. Z wielkim bólem musiałam ją spruć i zaczęłam od nowa i będzie prosta. Do wcześniejszego pomysłu i wzoru najpewniej zabrakłoby mi moherku. Mam nadzieję, że teraz przy lekko oszczędzającym projekcie wyjdzie tak, jak ma wyjść. 

Jednak jest coś, z czego jestem zadowolona, uszczuplam swoje zapasy włóczkowe i na dodatek udało mi się skończyć te drobne prace, są to dwie czapki. Pierwszą popełniłam w zeszłym roku i była to praca z tekstem Soon Enough darmowy wzór ze strony Dropsa. Połączyłam motek czarnej cieniutkiej błyszczącej nitki bez banderoli oczywiście i motek czarnej Lanagold z Alize. I wyszło całkiem spoko. Polecam ten wzór.



Druga to totalna improwizacja z tego, co pozostało z motków, po czapce pierwszej. Nie za gruba i nie  ze za cienka i nawet noszalna przez moją osobistą głowę.




Do miłego Small Megi



wtorek, 2 stycznia 2024

Witaj Nowy Roku i obłędne kolorki ✨

Szczęśliwego Nowego 2024 Roku!


Nowy rok przywitany, więc można zaczynać z kolejnymi dążeniami, pomysłami, wyzwaniami czy też wrócić do tych, które nie udały się, ale warte są uwagi. Ja mam w planie wrócić do sprawności, bo od dwóch miesięcy walczę z bolącym barkiem, który promieniuje do łokcia i dłoni w lewej dłoni. Trochę to nie równa walka, bo lekarze mają terminy bardzo szybkie (jak mi uprzejma panie z rejestracji podała) na kwiecień, a rehabilitacja na wrzesień. Leki zwiotczające i przeciwbólowe oraz odpłatne wizyty u fizjoterapeuty dają mi nadzieje na powrót do życia bez bólu i leków. Jednak najgorsze jest to, że nie mogę dziergać i muszę oszczędzać lewą rękę. Od jakiegoś czasu czułam ból w barku właśnie między innymi przy trzymaniu drutów w rękach i dlatego mniej dziergawek powstawało. Nie poddaję się i walczę, fizjo i może joga mnie uratują, bo na NFZ raczej nie.

Pozwólcie, że pokaże wam, co udało mi się jeszcze we wrześniu zrobić.


Z tymi motkami było sporo zamieszania, w moim dziewiarskim życiu. Miała być letnia bluzeczka, z darmowego schematu strony dropsa, ale okazało się, że motki różnią się i układają w takie pasy, nawet ktoś zasugerował, że jak ombre. Jednak mnie to okropnie gryzło w oczy. Sprułam, tę bawełnę i czekałam na wenę. I tak wskoczyła na druty czapka, najzwyklejsza na świecie, prawo, lewo na około. Zostało odrobinę materiału, to na druty wskoczył szalik, ale już pokusiłam się na wzór pół-patentowy... i zabrakło mi włóczki, więc domówiłam 5 motków.

Komplet, jaki powstał z tej fantastycznej włóczki, jest cudny, milusi i cieplutki, a kolory na żywo meeggaa!  Jak mi mówi zadowolona właścicielka.


Mam jeszcze 4 motki, więc mogę popełnić podobny komplet albo może jakąś chustę?



Do miłego Small Megi




niedziela, 15 stycznia 2023

Witajcie w 2023

Bez zbędnych słów, witam was w nowym 2023 roku. Jak będzie, to się okaże. Na przywitanie nowa robotka, którą  muszę rozpocząc od nowa. Tak, gdzies przy koncu szalika i motka rownież, okazało się jednak będzie nieco za wąski... tak zaczęłam dziś od nowa i o to "nieco" więcej nabrałam oczek i lecę od 9 rano. W piątek już był taki plan, ale migrena pokrzyżowała mi plan robótki the never ending story. Tak więc druty do dłoni i do przodu, bo za kilka dni mrozy maja do nas zawitać.
 
Czy ktos z was pamięta i czasem powraca do filmu i the NeverEnding Story i piosenki przewodniej Limahl'a pod tym samym tytułem? Ja tak 🤗.



niedziela, 7 lutego 2021

I stało się.

Jakieś trzy tygodnie temu, mój mąż zadał mi pytanie, dlaczego ostatnimi czasy, nic nie dziergam? Sama nie wiem, jakoś tak mi się nie składało, albo nie miałam natchnienia.  Więcej  czytałam, odkryłam też za sprawą mojej latorośli wattpada i tam mnóstwo książek dobrych bardziej lub mniej. W każdym razie wizięłma sobie pytanie ślubnego do serca i zaczęłam, ot tak. Wzięłam szydełko do ręki 4,5 mm szary motek Alize lanagold800 i zaczęłam kopać w sieci bo zachciało mi się zrobić chustę. Padło na wzór secret paths i świetny instruktażowy film na kanale  Sweetland. 



Oczywiście musiałam dokupić motek ciemniejszego szarego i czarnego, bo sobie wymyśliłam taki trochę melanż. Na motki kokonki i klejna chustę przyjdzie czas. Tak sobie szydelkuję, na zmianę z czytaniem i podjadaniem, dietowaniem zacznę martwić się nieco później. Więcej zdjeć z moich szydełkowych perypetii na moim instagramie.






Do miego Small Megi

wtorek, 29 stycznia 2019

Małe formy.

 Jeszcze w starym roku wyciągnęłam, a właściwie odnalazłam druty, lecz jakoś nie mam natchnienia do kończenia rozpoczętych robótek ale chciałam coś dziergać. Postawiłam na małe formy licząc że dotrwam do końca projektu i tak padło na opaski, ostatnio całkiem modne. Mam spory zapas pojedynczych motków więc na takie robótki idealne. Pierwsza to taki melanż, a druga i zarazem ostatnia, czarna na dodatek jeszcze nie zszyta, jak wracam z pracy to już ciemno za oknem a ja z moim wzrokiem w sztucznym świetle nie bardzo efektownie to robię.


Szara opaska powędrowała razem z wędrującą książką klik mam nadzieję, że się podoba.

W weekendy ciągle coś wypaca za dnia, że nie mogę skończyć takiej przyjemnej robótki. Wieczorami dużo zaś ostatnio czytam, gdyż w tym roku załapałam się na roczny darmowy abonament z mojej miejskiej biblioteki na ibuk libra więc czytam, kiedy i gdzie tylko mogę, na przemian oczywiście z tradycyjnymi książkami.

A wam jak minął styczeń?


sobota, 1 grudnia 2018

Czapka od profesjonalnej dziewiarki.

Zrobiło się dziś zimowo zimno więc z beretu musiałam przerzucić się na swoją czarną czapkę, którą po przeprowadzce nie wiem do której szafki położyłam. Szukając jej, znalazłam ten komplet, który pokazywałam tu. Moja czapka "sówki" doczekała się w końcu swoich 5 minut sławy i dziś wyszła na spacer. Zrobiona trzy lata temu i nie było na nią chętnych ale od dziś jest moja i nie mam zamiaru z nią się rozstać. Moja córka powiedziała, że nawet całkiem dobrze wygląda, tak jak by kupiona u  profesjonalnej dziewiarki.



środa, 25 lipca 2018

Cisza, ale nie nic nie robienie.

Cisza na blogu ale wokoło mnie dużo się dzieje. Dziergam mało, bo nie mam czasu (buuu :( ), za to moje dłonie pracują inaczej. Nigdy nie przypuszczałam, że wezmę pędzel czy wałek i będę malować ... dziś zajawka, jeśli będzie chcieli poznać szczegóły, napiszę osobnego posta. Kuchenny stół i taborety przeżyły swoje 15 lat w starej kuchni i spełniły swoje zadanie znakomicie, dlatego dostały zaproszenie do nowego mieszkania. Aby nie czuły się gorsze w nowym otoczeniu zrobiłam im mały lifting. To był mój naprawdę pierwszy raz.


przed

po

po

przed
Do miłego Small Megi

niedziela, 29 kwietnia 2018

Jestem :)

Witam prawie majowo, kasztany już kwitną wiec maj tuż, tuż i matury....

Jestem, a kto mnie obserwuje na instagramie small_megi to wie więcej o tym co porabiam, dziergam, czytam czy pichcę. Chętnych i ciekawskim tam zapraszam. W poście styczniowym pisałam o moich planach dziewiarskich min. o ukończeniu ufków, czy też pruciu i tak też czynię. Wszystkie zostały sprute, oprócz turkusowej spódnicy (jeszcze i na nią przyjdzie czas). z czarnego swetra powstała chusta strzałka, którą ukończyłam w połowie marca. Jest świetna, ciepła i noszalna bardzo często szczególnie tej tegorocznej zimnej wiosny. Ten projekt uważam za bardzo udany i wiem, że popełnię jeszcze jedną, jak nie dwie :). Pomocą był dla mnie kurs u kruliczycy, fantastyczny opis z fotografiami, polecam i dziękuję. Sesja w planach, zdjęcia jak na razie na plaskacza tuż po blokowaniu, na dodatek kolor czarny jest kiepski to obfocenia. Z tego co pamiętam to mieszanka akrylu z wełną, zdaje się że Oliwia jakieś 350 gram a najdłuższy bok to 2,30 m więc jest mega duża.






Pięknie te pikotki się prezentują, prawda?
A na drutach coś tam dziergam, oczywiście z ufoków i sweterek któremu brakuję jeden rękaw, a właściwie pół i listwa na guziczki. Może ktoś zna sposób na zwiększenie mobilizacji w kierunku kończenia bardzo chcianych projektów?

Do Miłego Small Megi.

czwartek, 14 grudnia 2017

Silver

Przyszpiliłam dwie mega duże bombki, jedna średnicy 12 cm a druga 9 cm, bliźniaczo podobne. Na specjalne zamówienie zrobiłam je w tonacji srebrnej, a dla kontrastu dodałam cekiny niebieskie  i białe z delikatną poświatą różowego. Bardzo lubię wyszukiwać w sklepach nowych kolorów i próbuję je różnie łączyć, ale w tym roku w coś kiepsko w wyborem. Na Boże Narodzenie musi być błysk, zaś w okolicznych sklepach, przeważnie same matowe cekiny.  Mam nadzieję, że wam bombki Silver przypadną do gustu.




czwartek, 7 grudnia 2017

Wyniki rozdawajki.

Dziękuję Wszystkim bardzo gorąco za udział w zabawie, zaś miło mi ogłosić, że we wczorajszym, późno-wieczornym losowaniu, szczęście uśmiechnęło się do .... Uli. Uleńko proszę o kontakt, by dograć szczegóły "dostarczenia" paczuszki.

Do Miłego Pstro

niedziela, 3 grudnia 2017

Adwent czas zacząć!

Uwielbiam adwent! I jak co roku zaczynam Go bombkowo :). Kiermasz w szkole tuż, tuż więc na cztery ręce (z Córką) bombkujemy. Pierwsza z prezentowanych to mega, duża bombka o średnicy 12 cm i mimo, że od ukończenia jej minęło 2 dni to paluszki bolą, że ho, ho. No cóż, nie można się dziwić temu, gdyż odwykły od wbijania szpilek. Użyłam cekin w kolorze czerwonym i w różnych odcieniach złotego oraz dodałam złote gwiazdki i czerwone koraliki.



Druga bombka jest wykonana przez moją Córkę. Średnica jej to 8 cm, kolory cekin użytych, to fiolet, srebro oraz kilka odcieni różu. Bardzo lubię to zestawienie kolorystyczne. I jak wam się podobają? Dla mnie bomba!

Przypominam o mojej rozdawajce, szczegóły klik.

Do miłego Pstro

poniedziałek, 23 października 2017

Otulacz z wyzwania.

W poście tym zachęcałam Was Kochane do wzięcia udziału w jednomotkowym wyzwaniu w u Kamili . Efektem tej zabawy jest ten fantastyczny komin. Wzór bardzo przyjemny w pracy, ciekawie wychodzi zarówno na włóczce jednolitej jak i cieniowanej. Myślę, że popełnię jeszcze jeden może w szarościach. Jesień zawitała na dobre, więc może zachęcę do skorzystania z tego wzoru a i pewne znajdzie się jeden motek na taki otulacz.






Kilka szczegółów:

wzór darmowy: ukster-cowl
włóczka: motek Alize missisipi i małe co nieco szare (zapasy)
druty: addi 3.5 mm