Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 sierpnia 2024

Mała forma szydełkowa

Robiąc moją entą wersję kamizelki moherowej straciłam całkiem do niej cierpliwość. Musiałam czymś zając ręce i wyczyścić głowę, by ją w końcu skończyć. Padło na szydełko i ostatni (mam nadzieję, że nic już nie znajdę) akrylowy biały motek. Po przeszukaniu kilku stron i pooglądaniu kilku filmów na YT i parunastu rolek na IG znalazłam coś, co mi się spodobało. 

Szydełkowa torebka.





Robiłam szydełkiem 4,5 m i ręcznie wszyłam zamek, bardzo przyjemnie się robiła ta robótka. Jeszcze myślę, by doszyć aplikację ze Świnką Pepą i mała panna, z rodziny, będzie miała torebkę na swoje dziewczęce skarby.


Pomocne linki torebka i pasek.

Do miłego Small Megi

PS słuchałam tego autoreklama 😀

poniedziałek, 22 lipca 2024

Beret w środku lata?

Tak jest! Beret w samym środku upalnego lata na szydelku popełniła i jestem dumna, że mogę go wam pokazać, bo jest to coś, co ukończyłam i jest gotowe do noszenia. Słabo coś mi idzie kończenie projektów.

W lutym tego roku, brat mojego męża spytał czy mu zrobię beret? Trochę mnie tym zaskoczył, bo raczej nie jest fanem dzierganych wyrobów, a ty proszę, nie czapka czy szalik tylko beret. Modjęlam się wyzwania i oto jest, gotowy, czeka na właściciela. 




Dziergałam z Alize Cashmiry, poszło 3/4 motka, a szydelko jakiego użyłam to 4.5 m. Nie miałam konkretnego wzoru czy schematu ale yt to kopalnia pomysłów i tutoriali. Jestem mega zadowolona z tej robótki i liczę, że spełni oczekiwania właściciela. 

Do miłego Small Megi 


niedziela, 7 lutego 2021

I stało się.

Jakieś trzy tygodnie temu, mój mąż zadał mi pytanie, dlaczego ostatnimi czasy, nic nie dziergam? Sama nie wiem, jakoś tak mi się nie składało, albo nie miałam natchnienia.  Więcej  czytałam, odkryłam też za sprawą mojej latorośli wattpada i tam mnóstwo książek dobrych bardziej lub mniej. W każdym razie wizięłma sobie pytanie ślubnego do serca i zaczęłam, ot tak. Wzięłam szydełko do ręki 4,5 mm szary motek Alize lanagold800 i zaczęłam kopać w sieci bo zachciało mi się zrobić chustę. Padło na wzór secret paths i świetny instruktażowy film na kanale  Sweetland. 



Oczywiście musiałam dokupić motek ciemniejszego szarego i czarnego, bo sobie wymyśliłam taki trochę melanż. Na motki kokonki i klejna chustę przyjdzie czas. Tak sobie szydelkuję, na zmianę z czytaniem i podjadaniem, dietowaniem zacznę martwić się nieco później. Więcej zdjeć z moich szydełkowych perypetii na moim instagramie.






Do miego Small Megi

sobota, 30 kwietnia 2016

maj...

już jutro zaczyna się maj, na szczęście mamy lekkie ocieplenie więc majówki tu i ówdzie się udadzą. A jak maj to matury i komunie, a jak komunie to jakieś dziergawki komunijne. Poproszono mnie już jakiś czas temu o zrobienie sakiewki komunijnej, a że "komunistka" chciała podobną do tej którą zrobiłam dla swojej córki więc jest, o proszę spójrzcie. Szydełkuje się bardzo szybko, łatwo i przyjemnie, schemat znajdziecie min. tu.  Przyszywanie perełek to już mozolna praca ale jest dałam radę.


A że kwiecień jakiś zimny był to wydziergałam sobie chustę, ale o tym jaką już w poście majowym, na razie zajawka zdjęciowa.
Do miłego Pstro.

sobota, 31 października 2015

Do trzech razy sztuka?

Do trzech razy sztuka, może i tym razem tak będzie bawełna po raz trzeci i mam nadzieję, że ostatni. Jest to robótka szydełkowa zaczęta jeszcze w sierpniu z mocnym postanowieniem, że to będzie ostatnie podejście do tego motka. Robótka nie ukończona, bo sama nie wiem czy to jest to? Wzór świetny ale czy na te kolorki?
Wzór to znany w sieci pod nazwą Virus-Tuch, świetnie opisany darmowy Schultertuch / Dreieckstuch   ravelry klik i sfilmowany przez szkołę szydełkowania klik

 

A moja chusta prezentuje się tak:

szydełkować ku końcowi czy nie, oto jest pytanie?

Do miłego Pstro

piątek, 4 września 2015

szydełkowa girlanda

Witajcie we wrześniu!
Dawno mnie nie było ale nie znaczy to że nie zaglądałam do waszych blogów, gościłam tam dość często. Wracam do blogowania tak jak dzieci wróciły do szkoły po wakacyjnej przerwie. Na pierwszy rzut pokarzę robótkę którą zrobiłam już jakiś czas temu. Szydełko i bawełna poszły w ruch i powstała tako oto girlanda w odcieniach niebieskiego. Nowy członek mojej rodziny dostał ją w prezencie, mam nadzieję, że spodoba wam się tak jak małemu Adasiowi ;-).





czwartek, 6 sierpnia 2015

Kocyk

Dobrze zgadłaś Kasiu w poprzednim poście zajawką był kocyk dla dziewczynki która ma się za jakiś czas pojawić się naszej rodzinie. Jest to pierwszy kocyk jaki zrobiłam, miałam kilka schematów do szydełkowych pledów u Antoniny czy u Eli, aż trafiłam na pled u Justyny i doskonały opis i link do schematu i oczywiście do bajecznie kolorowego blogu Lucy, który znam i uwielbiam za kolory a zupełnie o nim zapomniałam. Tak więc uzbrojona w inspiracje szybciutko wyszydełkowałam mały kocyk o wymiarach 65 cm na 65 cm, z miękkiego akrylu z firmy nako bonbon, ale pewna nie jestem bo metki wyrzuciłam. Miła i szybka robótka.



A teraz mimo upałów szydełkuję i nadal jestem w tematyce dziecięcej. Ale o tym nieco później.

Do miłego Pstro

poniedziałek, 27 lipca 2015

Zajawka


A to kolejna zajawka, tym razem poszło szydełko w ruch. Finał już wkrótce.
Do miłego Pstro

środa, 27 listopada 2013

Czym za młodu....



Moja młoda zapragnęła opanować sztukę szydełkowania i to podejście okazało się udane, łańcuszek opanowany. Mam nadzieję że nie znudzi się szybko i opanuje jeszcze słupki.


wtorek, 26 listopada 2013

Moje szydełkowe bombki.

Świetnym pomysłem na tegoroczne ozdoby świąteczne zainspirowała mnie Anna . Szybko przeszukałam swoje resztki i wczoraj udało mi się zrobić takie oto szydełkowe płaskie bombki, Zapewniam że nie ostatnie, bo bardzo mi się spodobały, a jak wam podobają się moje wczorajsze udziergi ?


środa, 7 sierpnia 2013

Zamówienie od chrześnicy.

Bystre oko Ani dostrzegło w tym poście napoczętą bardzo dawno robótkę. Moja obecnie 4,5 letnia chrześnica widząc torebko/sakiewkę komunijną mojej córki zażyczyła sobie taką samą. Zaczęłam ją więc w połowie maja, a kończę teraz. Jest jednak kilka modyfikacji, po pierwsze jest nieco mniejsza, po drugie koraliki musiały być fioletowe (to ulubiony kolor chrześnicy) i po trzecie ma długi pasek by wygodnie mogła ją nosić. Jeszcze kilka chwil i będzie gotowa. Mam nadzieję że jej się spodoba.
 
 
A co dziergam w między czasie asymetryczną chustkę z sonaty, już kończę motek i obawiam się że jeden to za mało by chustka była ok. ale zobaczę jak skończę.
Bolerko się spodobało, dziękuję.
Do miłego Pstro