środa, 2 października 2019

Jesienne Candy u Small Megi

Dawno nie było mnie na blogu, więc pojawiam się i ogłaszam zabawę, zaś zasady udziału w niej poniżej:




1. Zapisz się do 30 listopada 2019 r. wyrażając chęć udziału w moim Candy - pod tym postem.

2. Dodaj proszę informację o Candy z linkiem do mnie u siebie na blogu, facebooku lub instagramie.

3. Napisz co byś zrobiła/zrobi z tych motków, bądźcie kreatywni (efekt pokażę na blogu i instagramie).

4. Jeśli masz ochotę zostań moim obserwatorem.


 Wyniki ogłoszę na początku grudnia, aby wysłać jeszcze przed Mikołajkami.


Wysyłam na terenie Polski.

Miłej zabawy!!!

Powodzenia Small Megi.

11 komentarzy:

  1. I klops, chciałam się zabawić i usunęła mi się kolumna ZABAWY BLOGOWE, muszę dzwonić po pomoc.Co bym zrobiła z pięknych włóczek?Może małą chustę dwukolorową ?kolorki są cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się i też miałabym ochotę na chustę z tych moteczków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również zgłaszam się do zabawy, a co bym zrobiłam jakąś fajną czapę za pomocą obręczy dziewiarskiej:).

    OdpowiedzUsuń
  4. You have a wonderful blog! The topics you write about are very close to me. Thank you for sharing your thoughts!

    I follow you through GFC! If you want, go to my blog :)

    MY NEW POST: EVERY SECOND IS AN OPPORTUNITY♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne moteczki, wiec chętnie ustawiam się w kolejce, może do mnie uśmiechnie się szczęście 😊
    Co bym z nich zrobiła? 🤔 Trudno ze zdjęcia określić grubość, a co za tym idzie wydajność włóczki. Może wystarczyłoby na sweterek na wnuczki, jeśli nie to może szaliczek i czapeczka. Coś się na pewno wykombinuje.
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne kolorki włóczki chcesz nam podarować :).

    Nie jestem mistrzynią drutów ale myślę sobie, że dzięki Twoim włóczkom może zrobiłabym/nauczyłam się zrobić coś nowego :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Dołączam do zabawy. Post i banerek u mnie na blogu. Z włóczki zrobiłabym piękny szal na zimę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam sporo pojedynczych motków. Na pewno dobrałabym coś do tych moteczków. Może powstałaby bluzeczka - sama jestem ciekawa co by mi wyszło :-)
    Oczywiście zapisuję się.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę w tym potencjał przyszłego grzbietoogrzewacza na mojego ponad stuletniego psa (oczywiście liczone to w psich latach), który nawet przy +25 stopniach sugeruje, że mu zimno.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiedzę z tego jakiś piękny, żakardowy otulacz:)Uwielbiam takie połączenie kolorów:))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.