sobota, 1 grudnia 2018

Czapka od profesjonalnej dziewiarki.

Zrobiło się dziś zimowo zimno więc z beretu musiałam przerzucić się na swoją czarną czapkę, którą po przeprowadzce nie wiem do której szafki położyłam. Szukając jej, znalazłam ten komplet, który pokazywałam tu. Moja czapka "sówki" doczekała się w końcu swoich 5 minut sławy i dziś wyszła na spacer. Zrobiona trzy lata temu i nie było na nią chętnych ale od dziś jest moja i nie mam zamiaru z nią się rozstać. Moja córka powiedziała, że nawet całkiem dobrze wygląda, tak jak by kupiona u  profesjonalnej dziewiarki.



5 komentarzy:

  1. Piękna czapka i bardzo twarzowa. Wyglądasz świetnie.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super czapka a na dodatek już wiesz ,że profesjonalną dziewiarką jesteś ;

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się podwójny ściągacz i w ogóle całość super:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.