środa, 27 maja 2020

Zabawa u Kartoflanej

Zapisałam się do zabawy u Kartoflanej a szczegóły Tu.
Znajdzie się tam coś do czytania, dziergania i przecódne ubranka na jajeczka oraz przesłodkie odkładki pod kubeczki. 

niedziela, 17 maja 2020

Leniwa niedziela i pyszne rogaliki #zostańipiecz

Dalej siedzimy w domku albo na balkonie. Dziś wieje ale słoneczko zza chmur zagląda na balkon, dlatego trochę cieplej ubrani siedzimy sobie na nim i pijemy poobiednią kawę, a do niej pyszne rogaliki.



Przepis na nie jest banalnie prosty. Potrzebną są trzy składniki: masło, ser biały i mąka (np. 20dag/20dag/20dag) oraz nadzienie. Zagniatamy trzy składniki, wycinamy trójkąty, wkładamy dżem lub czekoladkę czy co tam chcemy do tego trójącika, zawijamy w rogaliki i do nagrzanego piekarnika na 15-20 minut  w  180-200 stopni. Jeszcze ciepłe, oprószam cukrem pudrem. Mój mąż mówi, że są "okropnie" dobre!
Smacznego!

wtorek, 5 maja 2020

#zostańwdomu

Od dwóch miesięcy w Polsce od grudnia na świecie istne szaleństwo związane z 👑. Jak jest każdy widzi nie będę o tym pisać, ale kilka słów co u mnie. Udało się, że w tym trudnym czasie mój pracodawca i mój tryb pracy pozwolił na wykonywanie części obowiązków w formie zdalnej. Raz na 5-4 dni pojawiam się w pracy stacjonarnie. Czas po pracy w domu spędzam bardzo aktywnie jak na warunki domowe, gram w planszówki, piekę słodkie pyszności (odkryłam tureckie bajgle), gotuję frykasy, udaję, że jestem nauczycielem, mało się ruszam, oglądam netflixa i dużo czytamy. Listę książek macie w pasku bocznym.

Po tym jak #zostańwdomu zostało lekko zmodyfikowane i ja ruszyłam się z kanapy. W sobote już majową wybrałam się z mężem na swój pierwszy od dwóch miesięcy spacer, z którego to prezenuję wam  kilka zdjęć.

Pozdrawiam i zdrowia życzę!











piątek, 13 grudnia 2019

Zupa rybna.


Do zupy rybnej robiłam kilka podejść i każde było udane ale dopiero przy czwartym razie byłam najbardziej zadowolona i postanowiła podzielić się z Wami moim doświadczeniem. 1 i 2 podejście było z filetów różnych ryb (dorsz, łosoś, mintaj, sola), do tego warzywa (oprócz ziemniaków) i jedną papryczka chilli.


Przy 3 i 4 zastosowałam inną strategię, zaczęłam od ugotowania bulionu rybnego. Przy filetowaniu ryb zostają nam szkielety (głów ryb nie mrożę) i ja co jakiś czas dorzucałam je do zamrażarki i gdy już mam sporą ilość zabieram się gotowanie. W czasie gdy szkielety rozmrażają się, szykuję warzywa i jest to zazwyczaj por, seler, pietruszka, marchew, suszony grzybek, przyprawy sól, pieprz czarny, ziołowy. Całość zalewam zimna wodą i gotuję na około godziny od zagotowania na małym ogniu, by był klarowny. Po przestygnięciu przecedzam i mam bazę, z którą improwizuję, taki bulion idealnie nadaje się do ugotowania ryżu, pęczaku, jako dodatek do ryb mniam, a i warzywa są smaczne z takiego bulionu rybnego. Najczęściej jednak przecedzam, warzywa kroję w kostkę, dodaję rybę ugotowaną w bulionie (czasem na patelni obsmażam delikatnie), smakuje wybornie.
Idą święta więc i czas rybnych potraw, jeśli będzie patroszyli rybki to takie wykorzystanie korpusów będzie idealne, jeśli nie w święta to na później jak znalazł.
Powodzenia i smacznego!


Do miłego Small Megi

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Wyniki!

źródło


Dziękuję za udział w mojej rozdawajce, którą wygrywa  a-lenka. Bardzo proszę o kontakt, by wysłać moteczki.

Pozdrawiam i do miłego!

Small Megi

środa, 2 października 2019

Jesienne Candy u Small Megi

Dawno nie było mnie na blogu, więc pojawiam się i ogłaszam zabawę, zaś zasady udziału w niej poniżej:




1. Zapisz się do 30 listopada 2019 r. wyrażając chęć udziału w moim Candy - pod tym postem.

2. Dodaj proszę informację o Candy z linkiem do mnie u siebie na blogu, facebooku lub instagramie.

3. Napisz co byś zrobiła/zrobi z tych motków, bądźcie kreatywni (efekt pokażę na blogu i instagramie).

4. Jeśli masz ochotę zostań moim obserwatorem.


 Wyniki ogłoszę na początku grudnia, aby wysłać jeszcze przed Mikołajkami.


Wysyłam na terenie Polski.

Miłej zabawy!!!

Powodzenia Small Megi.

niedziela, 30 czerwca 2019

A w czerwcu było po polsku.

Maj przeleciał bardzo szybko, a o czerwcu to nie wspomnę bo jeszcze szybciej, dlatego w ostatni upalny, dzień miesiąca, zapraszam na kilka propozycji wartych przeczytania.
Czytelniczo w maju nie mam zbytnio nic do polecenia ale właśnie w czerwcu odkryłam polską autorkę Katarzynę Puzyńską i przeczytałam kryminał pt. "Motylek". Bardzo podobny schemat pisania do Camilii Lackberg i pewnie dlatego mnie się spodobało, że sięgnęłam po kolejny tom pt. "Więcej czerwieni" z zagadką kryminalna do rozwiązania przez młodszego aspiranta Daniela Podgórskiego z policji w Lipowej, małej mazurskiej wiosce. Pisarka godna polecenia, i mam sporo jeszcze do poczytania, a z aplikacją legimi wiem, że sporo wrażeń i kryminalnych historii jest do przeczytania.


19 czerwca ukazała się trzecia część i ostatnia pt. "Spotkanie w Pensjonacie Leśna Ostoja", jak zapowiada autorka Joanna Tekieli, perypetie Justyny, właścicieli pensjonatu Leśna Ostoja, jak również mieszkańców Drzewia. I tym razem się nie zawiodłam, świetnie i zabawnie napisana historia, idealnie wplecione opisy przyrody, tak jak lubię. Świetna na lekturę w czasie urlopu.
Jestem ciekawa jaka kolejną historią zaskoczy mnie pani Joanna Tekieli.

Zdjęcia książek ze strony Legimi

Ostatnia, książka która w czerwcu bardzo przypadła mi do gustu to opowiadania Jacka Cygana pt. "Przeznaczenie, traf, przypadek". Wiadomo, że Pana Jacka nie trzeba przedstawiać, jeśli jesteście ciekawi jak "poradził" z tą formą to zapraszam do przeczytania, ja jestem zauroczona.

Do miłego Small Megi

niedziela, 5 maja 2019

Czytelniczy kwiecień

Kwiecień minął, a na blogu postu yok*. Zapewne dlatego, że mój czas na pisanie ucieka na przeglądnie instagramu, chyba muszę jakąś blokadę sobie założyć. Bardzo proszę o jakieś propozycje jak sobie radzicie z uzależnieniem od wiecznego zaglądania do świata internetu w telefonie. W telefonie też ma taką aplikację Legimi eboki, o której pisał wcześniej, i to jest na plus bo czytam dużo więcej. W kwietniu między innymi padło na dwie polskie pisarki, które w swoim dorobku mają po dwie wydane książki. Mowa tu o Joannie Tekieli i Alicji Sinickiej, które poznałam na jakiś instagramowych kontach, a krótkie info o książkach zachęciło do lektury. Joanna Tekieli autorka Pensjonatu Leśna Ostoja opisuje bardzo zabawnym językiem historię 38 letniej Justyny, która musi sprostać innemu zupełnie wyzwaniu niż praca w korporacji. Główna bohaterka musi wyremontować dworek w lesie i zrobić niego dobrze prosperujący pensjonat co według jej szefowej, zwanej Cruelli jest nierealne. Powieść wciąga od pierwszych stron, a przynajmniej mnie na tyle że jak tylko skończyłam od razu zabrałam się za tom drugi Rok w Pensjonacie Leśna Ostoja, który podobnie jak pierwszy wciąga od pierwszego akapitu. Tym razem, co miesiąc w pensjonacie zmienia się menażer, którym zostaje oddelegowany pracownik korporacji. Jak sobie radzili z różnorodnymi gośćmi, mieszkańcami pobliskiego miasteczka gdzie każdy o każdym wszystko wie... Zachęcam do lektury a ja czekam na tom trzeci, bo autorka zapowiada że się pisze.



Alicja Sinicka to pisarka z mojego rodzimego miasta i sięgnęłam po jej książkę też trochę z ciekawości. "Oczy wilka" to powieść tajemnicza, która od początku wciąga, czyta się jednym tchem. Historia Leny i Artura, dziwne spotkanie, tajemnicze miasteczko, mafia nie mafia, tajemnica goni tajemnicę. Zaintrygowana tym debiutem pisarskim zabrałam się z tegoroczne wydanie drugiej powieści tej pisarki pt. Winna i ponownie od pierwszych zdań wciąga historia Wenndy. Będzie miłość, sensacja, intryga, tajemnica.

zdjęcia książek ze strony Legimi

Jeśli jeszcze nie znacie tych nowych, polskich, szalenie różnych ale fantastycznych pisarek to bardzo polecam.
W kwietniowej bibliotece przeczytałam również książkę Laila Shukri pt. "Byłam kochanką arabskich szejków", którą szczególnie polecam by przeczytać na kilka chwil przed urlopami, wakacjami, letnimi zauroczeniami i miłościami. 
Zdecydowanie polecam również "Bezdomną" Katarzyny Michalak! Historia inna niż wszystkie które dotychczas przeczytałam, porusza wiele trudnych tematów, jakie wokół nas, o których nie wiemy albo nie chcemy wiedzieć.
Pozostałe w kwietniu takie sobie dla chętnych tytuły i autorzy na pasku bocznym. Tam też wszystkie książki jakie przeczytałam w ostatnim czasie.

Do miłego Small Megi


* z tureckiego: nie ma


piątek, 19 kwietnia 2019

Z życzeniami

Baranku Wielkanocny 

Baranku Wielkanocny coś wybiegł z rozpaczy
z paskudnego kąta
z tego co po ludzku się nie udało
prawda, że trzeba stać się bezradnym
by nie logiczne się stało

Baranku Wielkanocny coś wybiegł czysty
z popiołu
prawda, że trzeba dostać pałą
by wierzyć znowu 


Jan Twardowski