sobota, 18 marca 2017

Chusta Alpejskie Łąki

Świeżutko ukończona zblokowana chusta Alpejskie Łąki Oksany Kushchovenko alpine-meadows . Dziś obfocona i dziś wręczona w imieninowym prezencie dla cioci B. Wzór ciekawy i z intensywnie kreatywną to nawet pokuszę się na stwierdzenie że łatwy. Robiłam wersję mniejszą, bo bałam się że będzie jednak za duża. Oczywiście kolor czarny i cienizna straszna więc w czasie pracy miałam trochę pod górkę ale wyszła fantastycznie i nawet ja jestem zadowolona. Kilka szczegółów technicznych: 3,5 motka Merino Lace 400 Lang i druty 3 Prym. Oczywiście zapomniałam zmierzyć chustę, jak to zrobię uzupełnię danie.







Aha włóczka bardzo ale to bardzo milusia i przyjemna w pracy, polecam. Co teraz będę dziergać, może w końcu dla siebie zrobię piórkowy, zeszłoroczna akcja się skończyła, a ja na niej poległam, zajęta innymi pracami, może się uda.

Do miłego Pstro

6 komentarzy:

  1. Śliczna ta chusta i mówisz, że łatwa ? Ja jakoś tak nie mam śmiałości się za nią zabrać, bo wydawało mi się, że trudna i skomplikowany ten wzór. Ale może ... A Piórkowy rób, rób koniecznie , ja nie mogę się od nich uwolnić :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak łatwa z kreatyną udzierg tej chusty popełnisz. Piórkowy zaś melduję że zaczął się wczoraj :) Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.