poniedziałek, 27 stycznia 2014

Zima, zima.

No nareszcie wiem, że zima jest. Trochę przyprószyło i lekko zmroziło, a mi wróciło chcenie do dziergania. Oto efekty weekend'owego dziergania.


 

Zostało mi do wykończenia tylko dekolt, tak więc kosmetyka i za chwile i za momencik mąż będzie miał ciepły sweter.
Do miłego Pstro.

9 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. aż tyle?! w jeden weekend?! ja to przy Tobie jakiś żółwioślimak jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie cały, właściwie to karczek :)

      Usuń
  3. Świetny! Bardzo mi się podoba ten męski sweter.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! rewelacja! Bym chciała raz w życiu coś takiego wydziergać. Wspaniały sweterek <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Sweterek gotowy w samą porę, bo te mrozy jakoś nie odpuszczają. Wygląda super. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny ten sweter. Sama bym taki chciała:)

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Męskie swetry nie wychodzą mi a ten jest świetny.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.