piątek, 22 lutego 2013

Energetyczy komplet.

Zima nie odpuszcza więc mój energetyczny komplet, wczoraj ukończony jeszcze się przyda. Miałam dosłownie jeden motek i wykorzystałam go w 100 %. Czapka tu prezentowana i szyjogrzej, który w pierwotnej wersji miał być tubą ale że w miejscowej pasmanterii nie było już ani jedno motka w takim kolorze powstał mały ale powstał szyjogrzej. Choć nie do końca to moje kolory ale czuję się w nim doskonale i zaraz będzie miał premierę na dworze. Trudno jest sobie samej zrobić sensowne zdjęcie, wybaczcie więc.

na plaskacz


to ja w moim koplecie

 
Do miłego Pstro.

4 komentarze:

  1. Śliczny komplecik i mimo, że nie Twój kolor, to bardzo ładnie Ci w nim:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny ! Piękne kolory ;-) Dopiero jak założyłaś komplet, widzę jaki jest cudny :-)
    Ślicznie w nim wyglądasz :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny komplet,piękne kolory,ładnie Ci w nim:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.